poniedziałek, 9 maja 2016
Rozdział 3
*Amelia*
Kiedy wróciłam do ośrodka to myślałam nad tym co się stało,ja się trochę boję tego Maksa,nie wiem co on mi chce zrobić.Ale Charlie...On jest taki dobry,uratował mnie od tego Maksa...
-O hej Amy gdzie byłaś?
Z zamyśleń wyrwała mnie Jen
-O hej, byłam na spacerze
-Aha,okey
Nie mówiłam jej o tym za szkołą,nie chciałam żeby o tym wiedziała.
-A może idziemy się przejść po parku?-zapytała mnie Jen
-A możemy??
-Jasne,chodź
W w parku spędziłyśmy ponad 2 godziny śmiejąc się i rozmawiając.
-Ej może chodź do domu bo robi się chłodno-zapytałam Jen
-Ok chodź w końcu jutro ostatni dzień szkoły trzeba się przygotować.
-Co??! Jutro?!
-No tak
Tak się zajełam tą przeprowadzką do domu dziecka,że zapomniałam o tym że za pare dni koniec roku szkolnego.
* Następnego dnia*
Wstałam o 6:30 żeby zdążyć się przygotować na zakończenie roku, byłam gotowa o 7:30 i zeszłam na śniadanie,nawet polubiłam te miejsce ludzie są tutaj bardzo mili.
Skończyłyśmy jeść i wyszłyśmy do szkoły.
-Jejku jak ja się cieszę że dziś zakończenie roku,wreszcie wakacje!!-powiedziałam do Jen.
-Myślisz że ja się z tego jie cieszę?!Ja kooocham wakacje!
-Chodź bo wszyscy się zbierają do sali.
Po tym całym rozdaniu nagród i zbędnym gadaniu dyrektorki mogłyśmy wreszcie iść do domu,
- Ei aamy, może chodź na lody,co ty na to?
-Jasne!! Ale nie będzie tam teraz fala ludzi??
- No w sumie ale jakoś się przepchniemy
-Ok to szybko!
Szybkim krokiem poszłyśmy do lodziarni,tak jak myślałyśmy było tam już bardzo dużo osób z naszej szkoły.
Czekanie w kolejce trochę nam zajęło ale zamówiłyśmy lody i poszłyśmy do wolnego stolika.
-Ej ty patrz tam jest Charlie!-powiedziała Jen
-Ej no tak ooo on ma taki słodki uśmiech prawda?-odpowiedziałam
-Prawda te dołeczki są słodkie
Kiedy jadłyśmy lody to widziałam jak Charlie często na mnie zerkał to jest takie słodkie...
Po tym jak mnie wczoraj uratował przed tym Maksem,teraz zrobiłabym dla niego wszystko...
……………………………………………………………………………………………
Hej wszystkim! Chociaż nie wiem czy ktoś go w ogóle czyta... :-( Przepraszam że takie beznadziejne i krótkie ale nie miałam natchnienia. Jak go dostane to napewno napiszę coś ciekawego <3 <3
Ps.Kocham Was <3 <3
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Bardzo fajnie to wymyśliłaś ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję <3
UsuńNapiszesz nowy rozdział ?
OdpowiedzUsuń